Basen osobliwości

Decyzje. Codzienna rutyna. Powszedni nałóg. Chocholi taniec analiz, porównań wariantów.  Dumni wyborem nadymamy klatę i wciągamy brzuchy w oczekiwaniu na efekty i konsekwencje. Sztampowy sukces czy bezpańska porażka? Czy znowu się uda? Niestety … kolana.  :-) Gra pozorów i ułuda. Prawdy nie ma. Nie ma i nigdy nie było. Na początku było słowo. Kłamstwo. Reszta jest już prosta. „Racjonalne” życiowe decyzje. Mass media. Polityka. Przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku wystarczy i musi wystarczyć łut szczęścia, ślepy traf by sprostać.  Złożony na ołtarzu prawdopodobieństwa płyniesz w tym codziennym osobliwym basenie fałszu i obłudy zachłystując się „prawdą” kolejnego kłamstwa. A ty płyń

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.