Cywilizacja dobra

Patyczki,kamyki, muszelki. Nie znaliśmy innego świata. Dawno temu zawarliśmy pakt z tym co namacalne, czego można było dotknąć, przypisać i skatalogować,  potwierdzić istnienie. Istnieje – ma znaczenie. Wartość. Tak zbudowaliśmy system. Powstały dziś uważane za naturalne i niekwestionowane pojęcia i procesy. Kup, sprzedaj, pożycz, oszczędzaj. Moje-twoje. Więcej, mniej. Ulepiliśmy z tych cząstek cały nasz świat. Ramy tego świata zapewniały funkcjonowanie cywilizacji przez setki lat. Dzisiejsza nie-rzeczywistość  niepostrzeżenie dewaluuje  większość materialnych artefaktów ludzkości. Moje-twoje, pieniądze – te pojęcia przestają mieć w wirtualnym świecie znaczenie. Cały system budowany tysiące lat na materialnych podstawach staje się systemem wrażeń i odczuć. Nie możemy poszeleścić pieniędzmi, wziąć do ręki nowych nagrań czy książek.
Jak zmiany których w pełni nie odczuwamy i nie rozumiemy do końca wpłyną na  panujące stosunki i odmienią cały nasz realny świat?
Warto się zastanowić czy aby nie przyszła pora na reinżynierię systemu i zachodzących w nim procesów. Dlaczego by nie uczynić światową walutą Dobra?  Dobro manifestuje się w realnym świecie i ma wielką wartość.  Skopiowanie Dobra i przesłanie go w najdalszy zakątek świata zajmie dosłownie chwilkę. Może pora wybudować nowe kopalnie i zacząć wydobywać niezmierzone pokłady pozytywnych uczuć i wartości?

Generator myśli

Człowiek to pomost rzucony pomiędzy przepaścią światów materii i myśli. Istniejąc równocześnie w dwóch światach, wykorzystuje materię by rozniecić ogień. Para buch…  Spalając w swoich trzewiach materialne okruchy, każdy z nas  skrzy się mimochodem snopem miliardów ulatujących iskier. To myśli. Nieposkromione niczym idee, wizje, wynalazki, wiersze budują jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny utkany z inwencji świat. Póki tli się ogień…

Dzieci ! Kolacja, kolaaaacja….  …. Znowu to samo, ile można wołać ….

Człowiek fabryką myśli?