Kup Pan cegłę

Zmysły oszukują, mamiąc prowokują popędy. Oszukani pożądamy zaspokojenia. Żadamy ułudy. Nazw. Etykiet. Popyt prowokuje podaż ustalając rynkową wartość omamów. Odtwarzamy, kopiujemy i multiplikujemy w miliardach kopii. Produkujemy bańki mydlane, których chwilowy blask wabi. Gasnące zastępowane są przez kolejne jeszcze bardziej efektowne. Goniąc za tą fatamorganą nie zaznajemy spokoju szukając w nazwanych nieosiagalnego – szczęścia.
Płacimy nieustannie za ersatz, ulepioną z trudem ułudę prezentując je sobie jako stałą wartość, nie mogąc zauważyć i docenić darmochy arcyatrakcyjnego wszechotaczającego wszechniewiadomoco.

Grille

Dydaktyczny ojciec truje pociesze:
- …toksoplazmoza to głównie od kota…
Pociecha błyskawicznie odnajduje logiczną nieścisłość:
-To dlaczego nie nazywa się kotoplazmoza ojcze ?

{kurtyna}