Różowe okulary

Podczas rozmyślania o oszustwie które osacza nas zewsząd, wpadł mi do głowy pomysł materializujący opowieści z czasów dziecinnych.
Brzydkie panie z okładek kolorowych pisemek są … piękne. Makijaż, odrobina fotoszopa, mały retuszyk i mamy tabuny w piękności niedościgłych.
A gdyby przy pomocy nowoczesnej technologii takie „poprawki” wprowadzać na bieżąco w czasie rzeczywistym ?
Zakładasz okulary sprzeżone z odpowienią technologią i okazuje się że żona szczuplejsza i jakby do tej…no… Zeta-Johnes podobna. Wszyscy mijani uśmiechają sie szeroko prezentując garnitury śnieżnobiałych zębów. Na ulicy porządek, śmieci nie uświadczysz. Elewacje w mieście piekne i nieskazitelne, a trawa soczysta i zielona jak nigdy. Auto lśni czystością dniem i nocą choć w myjni byłeś 2 lata temu…
Oczywiście słońce świeci 360 dni w roku. Wedle życzeń.
Aby pojawić się  w tym idealnym świecie wystarczą dwa przeźroczyste ekraniki LCD, sprytny soft i szybki procesor. 
Różowe okulary vel  RS- Reality Shaping {tm} -  w sklepach na wiosnę 2014. 

Skala

Bakterie zasiedlające nasz organizm nigdy nie poznają zasad funkcjonowania naszego ciała ani tym bardziej nie zrozumieją potrzeby zamówienia pizzy w piątkowy wieczór.

Porównywalne szanse ma rasa ludzka w swych poszukiwaniach zmierzających do rozwiązania tajemnic wszechświata, wyjaśnienia sensu istnienia oraz znalezienia Boga.

 

Planeta

Jestem Globem. Żywię moje liczne plemiona – daję im schronienie, daję pokarm i ciepło. Sam nie wiem gdzie one są i jaka jest ich liczba. Miliardy generacji wymarło. Kolejne powstają. Giną podczas krwawych kampanii – o miejsce do życia, o przetrwanie.  Całe pokolenia powstają w każdej sekundzie na ich miejsce.
Niektóre mają gdzieś ekologię – chcą mnie wykończyć.
Mnie -swoją Planetę.
Rozumiecie ? Niedoczekanie.
Trzymam swoje wirusy i florę bakteryjną na dystans.
Jestem Globem.

Ty też.

Drapieżne jajniki

Kobieta – delikatna, pełna czaru, powabu, wdzięku i miłości, kapłanka domowego ogniska, obiekt westchnień i miłosnych uniesień.
Zapomnij.
Zmiany które zaszły na świecie obnażyły prawdziwe oblicze kobiety. Oblicze na które mężczyzna przez wiele stuleci zakładał maski, maski skrywające cugle które trzymały bestię w ryzach. Modliszki były od urodzenia kontrolowane finansowo i obyczajowo. Mężczyźni zdawali sobie sprawę ze swej słabości i ogromu drzemiącego w małżeńskim łożu niebezpieczeństwa – wiedzieli że moment w którym ustąpią na krok będzie początkiem ich końca. Dziś dymią tylko powojenne zgliszcza. Kobiety – silniejsze psychicznie, na dłuższą metę także fizycznie od mężczyzn, przystosowane ekstremalnie przez ewolucję do przetrwania, wyposażone w rozliczne narzędzia szantażu emocjonalnego, psychomanipulacji czy prostej przemocy fizycznej, zimne i bezwzględne – nie dają nam, mężczyznom żadnych szans. Możemy prężyć muskuły, szpanować bryką, wyrywać lachony, wlewać w gardziele hektolitry płynów podejrzanej proweniencji – nic jajników nie zmyli, poznały prawdę – jesteśmy naiwni i dziecinni jak maluchy z reklamy kaszek.

Może to już mój ostatni samodzielny wpis. Skorzystam z okazji i zamieszczę ogłoszenie. Wielu ostatnio to sprzedaje, więc ceny lecą w dół, ale co mi tam.

„Sprzedam encyklopedie Britannica. 40 tomów Stan bardzo dobry. … Ona wie k…wa wszystko najlepiej„