Na straganie

Wybierać wiarę … też coś. A czy wiara leży na targu, można sobie ją wybrać jak warzywa ze straganu ?  Wiara to coś co rodzi się w człowieku i ma się to w sobie wewnątrz albo nie. Nie ma dobrego czasu.  Trzeba dojrzeć  i zrozumieć swe miejsce , swą rolę. Trzeba zacząć przypuszczać, czuć. There is SOMETHING out there  …. Wielu przyjmuje GOTOWCE oczekujące tylko na nowych wyznawców.  Bóg na wynos  – godzinka w niedzielę, chrzest, bierzmowanie, grzechów odpuszczenie, żywot wieczny – AMEN. Kolejny punkt tygodnia z głowy… Kolejna klatka, upupienie. 

Wiara te ten niepokój który czuję patrząc w gwiazdy wieczorową porą,
To szacunek dla tego świata, To zadziwienie nieznanym
tak blisko i tak daleko zarazem…

Ghost

Wymyśliłem w jaki sposób choć w niewielkim stopniu unieśmiertelnić naszych bliskich. Jak zatrzymać ich głos, wyraz twarzy, czy ulubione powiedzonka. Nasza pamięć jest wybiórcza i zawodna i po latach tylko zdjęcia przypominają dawne czasy…
Zamiast uruchamiać Virtuagirl można ożywić  kogoś bliskiego .
 
Proces tworzenia „duszka” jest prosty i wymaga zgody unieśmiertalnianego.

1. Kamera digitalizuje twarz czy też całą postać  osoby która ma odejść w zaświaty. Podczas rozmowy osoba egzaminująca zadaje pytania, animuje sytuacje które mają odtwarzać te z rzeczywistego życia. Jak wiadomo nasze kontakty są sztampowe i codziennie sytuacje nie są  aż tak różnorodne … powinno być łatwo.

2. Wybrane z tego wywiadu rzeki sekwencje  są przekazywane sztabowi programistów którzy dowiązują zdigitalizowane obrazy do komputerowego modelu psychologicznego „ducha”.  W poźniejszym okresie pojawią się pewnie kreatory ;-)

3. Taka prezentacja musi być interkatywna, więc potrzeba kamery i systemu rozpoznawania domowników oraz ich nastrojów.

4.  Teraz odpalić aplikację i cieszyć się wirtualnym domownikiem po wsze czasy.

Dla bogatszych  klientów  PREMIUM wersja  „holograficzna”  lub też zapachowo-zmysłowa.